Muzeum Czołgów w Bovington Camp

 

Powrót do spisu

 

Strona główna

 
Dzięki uprzejmości Piotra Gawlika możemy zapoznać się z częścią wspaniałej kolekcji muzeum w Bovington. Poniżej kilka słów od autora, który miał okazję zwiedzić muzeum i zrobić fotografie do których obejrzenia nie trzeba zachęcać ;-)

REFLEKSJA

Podczas mojego pobytu w Londynie w marcu br. udałem się z wizytą do Muzeum Czołgów w Bovington Camp, które zlokalizowane jest nieopodal miejscowości Wool            w hrabstwie Dorset na południu Wielkiej Brytanii. Jeśli chodzi o dojazd, to podróżowałem pociągiem relacji London/Waterloo Station – Wool. Dotarcie do Wool zabiera jakieś              2  godziny z okładem, a potem pozostają jakieś 3 km do celu; miałem farta, bo po około 300 m. z tzw. „buta” zapytany o drogę kierowca busa, po krótkiej konwersacji, zawiózł mnie pod samo muzeum (:

         Co do krótkiego opisu zbiorów, godzin otwarcia, cen biletów oraz innych podstawowych informacji, to odsyłam zainteresowanych na stronę :  www.tankmuseum.co.uk  - ja pokrótce tylko opowiem o kilku rzeczach, które wzbudziły mój podziw.

         Nad wspaniałą kolekcją pojazdów gąsienicowych, kołowych oraz wszelkiego typu uzbrojenia  nie będę się długo rozwodził – trzeba tam jechać i po prostu zobaczyć. Zbiory są doskonale zachowane, powierzchnia do zwiedzania naprawdę duża, szybko dostaje się oczopląsu – paradoksalnie miejscami zbyt dużo pojazdów na „kupie” uniemożliwia właściwe uchwycenie ich w obiektywie.

         W muzeum w Bovington, co jest zresztą cechą charakterystyczną dla wielu angielskich muzeów i co uważam za świetną sprawę, zwiedzający nie jest tylko kolejnym „gapiem” – podczas wizyty mamy możliwość, przechodząc przez przepołowionego wzdłuż „Centuriona” posłuchać przez chwilę, jak załoga prowadzi ostrzał celów, a wyniki widzimy na ekranie podobnym do kinowego. Dla zapalonych snajperów są stanowiska z symulatorami karabinów – np. powtarzalny Lee-Enfield, lkm Bren, ckm Vickers, na których można za 1 funta przetestować swoje strzeleckie umiejętności. Przy szczególnie ważnych i przełomowych konstrukcjach, takich jak np. „Tygrys”, możemy obejrzeć film z historią powstania i działań danego wozu – w tym akurat wypadku największe wrażenie, jak zresztą od zawsze, robiły na mnie wyniki trafienia jakiegokolwiek czołgu z 88-ki... Filmy te trwają z reguły ok. 15-30 minut, można usiąść, odpocząć i jeszcze się dowiedzieć wielu ciekawych rzeczy. Niestety nie udało mi się zobaczyć wielu z nich, gdyż czas gonił...Natomiast najfajniejszą zabawką była symulacja strzelania po paraboli do drugiego pojazdu  schowanego za osłoną – wajcha na sprężynie, żelazna kulka i taktyka podobna jak na piłkarzykach -  trzeba trochę potrenować, żeby w końcu ustrzelić wroga.

         Wizytę można by uznać za fantastyczną, gdyby nie jeden detal – nie udało mi się zobaczy galerii pojazdów z okresu I wojny światowej – znajdowała się akurat w remoncie – cholerny pech ! Ale cóż, może następnym razem szczęście mi dopisze...   

         Po zakończeniu zwiedzania pokręciłem się trochę po okolicy, czego efektem są dwa ostatnie zdjęcia, na których widać, że na okolicznych kierowców czyhają bardzo różne niebezpieczeństwa...

         To chyba tyle, zachęcam do wizyty w tym muzeum – jest po prostu kultowe :)

z dedykacją : "Dla mojej kochanej Paulinki"

"pozdrowienia dla Paulinki i Wojtasa z Londynu"

autor: Piotr Gawlik

4.jpg (163119 bytes) 5.jpg (161262 bytes) 6.jpg (149180 bytes) 7.jpg (181925 bytes) 8.jpg (130404 bytes)
9.jpg (135246 bytes) 00010.jpg (164761 bytes) 00011.jpg (156370 bytes) 00012.jpg (176705 bytes) 00012a.jpg (148473 bytes)
00014.jpg (155059 bytes) 00017.jpg (172118 bytes) 00018.jpg (141161 bytes) 00019.jpg (148922 bytes) 00020.jpg (161389 bytes)
00021.jpg (151932 bytes) 00022.jpg (179037 bytes) 00023.jpg (178256 bytes) 00024.jpg (134562 bytes) 00025.jpg (146138 bytes)
bov_01.jpg (160656 bytes) bov_02.jpg (133842 bytes) bov_03.jpg (150191 bytes) 00015.jpg (238585 bytes) 00016.jpg (180237 bytes)

Zdjęcia stanowią własność prywatną, kopiowanie i rozpowszechnianie bez zgody autora zabronione.