ZIMMERIT

 

Powrót do spisu

 

Strona główna

   
by  Donald Spalding
  Produkcja i metody zastosowania
  Źródło: AFV News, styczeń-kwiecień/ 1983
    Informacje te pochodzą z tajnego raportu Brytyjskiego Podkomitetu Wywiadowczego
 
      Informacja została odtajniona i zatytułowana: ”Zimmerit” Antymagnetyczny Tynk dla pancernych pojazdów bojowych. Autorami raportu byli: mjr J.W. Thompson i C.E. Hollis. Raport jest datowany na lipiec 1945 roku, i jest niekompletny z powodu niewystarczających informacji albo trudności ze znalezieniem osób posiadających szczegółową wiedzę na ten temat. Dochodzenie zaczęto z nadzieją, na znalezienie sposobu unieszkodliwienia min magnetycznych używanych przeciwko brytyjskim pojazdom pancernym w wojnie z Japonią.
    W 1943 roku Niemcy zastosowali Zimmerit pokrywając grubą warstwą pionowe powierzchnie pancerza swoich czołgów. Warstwa ta miała na celu uniemożliwienie umieszczenia min magnetycznych na pojazdach opancerzonych, głównie czołgach, przez zdeterminowanych żołnierzy rosyjskiej piechoty szturmowej. Miny były przyczepiane do czołgów i utrzymywane w miejscu przez magnesy wbudowane w minę. Funkcją Zimmeritu było po prostu odizolowanie stalowego pancerza czołgu od magnesów miny.
    Na początku 1944 roku pobrano próbki Zimmeritu ze zdobytych pojazdów, a od jeńców wojennych otrzymano instrukcję jego użycia. Skład Zimmeritu został zanalizowany przez C.S.A.R. i okazał się być następujący: jako spoiwo: octan poliwinylu 25%, materiał wypełniający: włókno drewniane 10%, siarczan baru 40%, siarczek cynku 10% ,barwnik: ochra 15% - dawał ciemno żółty kolor.
    14 sierpnia 1945 roku grupa wywiadowcza odwiedziła Henschel Werke w Kassel w Niemczech, rozmawiała z dyrektorem produkcji i inżynierem produkcji. Uzyskano następujące informacje: Zimmerit otrzymywano w beczkach z Chemische Werke Zimmer w Berlinie, ale z powodu dużego zapotrzebowania i rozproszenia oddziałów fabryki. uważali oni, że produkowano go w różnych miejscach. Materiał który otrzymywali, miał konsystencję miękkiego kitu (inni porównywali go do ciasta, gipsu albo plastiku). Zawierał lotny rozpuszczalnik, który pachniał jak aceton. Przed użyciem nie dodawano do niego żadnych substancji rozpuszczających, ponieważ nawet niedoświadczony personel mógł go łatwo zastosować.
 
   Powierzchnia czołgu nie musiała być przygotowana przed nałożeniem Zimmeritu, ale przeważnie pokrywano pojazd farbą antykorozyjną. Zimmerit nakładano w dwóch warstwach używając kielni z cienkiej blachy. Pierwszą warstwę o  grubości 5mm pokrywano wzorem w kwadraty używając brzegu kielni, średni czas schnięcia warstwy 24 godziny, druga warstwa była cieńsza i zaznaczano na niej falowane linie metalowym grzebieniem. Perforacja Pierwszej warstwy Zimmeritu ułatwiała przyczepność warstwy drugiej, a perforacja drugiej warstwy dawała efekt kamuflujący i utrudniała przyczepność min.
 
    Po nałożeniu obu warstw powierzchnia była utwardzana za pomocą lampy lutowniczej, zajmowało to przeciętnie godzinę na pojazd, bez problemu uzyskiwano wystarczającą twardość i trwałość. (Widziałem próbki starego Zimmertu, przypominały sprasowane trociny).  Podczas procesu utwardzania, poprzez ogrzewanie lampą lutowniczą powierzchni usuwano rozpuszczalnik. Główną rzeczą na którą należało zwracać uwagę było nie pozostawienie miękkich miejsc na pojeździe z których Zimmerit mógłby odpaść, jeżeli nie zostały odpowiednio utwardzone. Wysuszenie Zimmeritu bez lampy zajmowało około osiem dni. Było to niepraktyczne, biorąc pod uwagę duże zapotrzebowanie na czołgi na froncie.
 
   Inżynier produkcji Henchel Werke powiedział, że zakład nie brał udziału w procesie produkcji i rozwoju Zimmeritu , tylko nakładał go na pojazdy. Uważał on, iż w późniejszym okresie wojny zaprzestano używania Zimmeritu z powodu rozwoju innych broni przeciwpancernych. Nie wspomniano jak dużo zużyto Zimmeritu, ale gdy Brytyjska Armia zdobyła Henschel Werke znaleziono tam około 100 ton Zimmeritu.
 
   Następnie grupa wywiadowcza odwiedziła Karl Freudenburg A.G. w Weinheim w Niemczech i rozmawiała z ekspertami ds. poliwinylu. Także ta firma nie brała udziału w powstawaniu Zimmeritu.[...] Octan poliwinylu używany był emulsja w farbie używanej do kamuflażu i jako rozpuszczalnik w postaci octanu etylu i octanu toluenu podczas wojny. Wspomniano, że C.W. Zimmer w Berlinie była znana z produkcji farb w tym czasie i prawdopodobnie używała octanu poliwinylu.
 
    W czasie wizyty w I.G. Farbenindustrie A.G. Hochst w Niemczech rozmawiano z dyrektorem ds. rozwoju plastików i dyrektorem ds. produkcji. Powiedzieli oni, że słyszeli o C.W. Zimmer  ale też nic nie wiedzieli o rozwoju Zimmeritu. Wspomnieli, że sprawy związane z produkcją były utajnione. Odwołano się do archiwów i dowiedziano się, że Mowilith  20 (octan poliwinylu) sprzedano C.W. Zimmer w lipcu 1943 roku. [...]
 
   Potwierdzono, że lampa lutownicza usuwała rozpuszczalnik i zwiększała przylepność Zimmeritu do pancerza i wzmagała odporność na wstrząsy. [...] 
 
oprac.(autor) M.S. tłum. z angielskego M.R.-S.
 
zimm_jagdt.jpg (19731 bytes)
zimm_pz5.jpg (9261 bytes)
zimm_pz5_2.jpg (13840 bytes)
zimm_pz5_3.jpg (21465 bytes)
zimm_pz6.jpg (22003 bytes)
zimm2a.jpg (10543 bytes)
zimm1.gif (2814 bytes)
zimm2.gif (3341 bytes)